Pani Bożenka pyta przed obchodami Dnia Matki w
przedszkolu konstruując stosowne menu:
- A czego napiłyby się wasze mamy?
Marcel bez wahania:
- Piwa. Moja na pewno piwa.

- Ten jest kciuk, ten
wskazujący, bo wskazuje, ten środkowy – odpowiadam wyczerpująco za pytanie
syna.
- Tego środkowego to nie można pokazywać, prawda?
- No, lepiej nie.
- A ty pokazałaś jednemu panu, jak jechaliśmy autem!

Ostatnie stadium inkubacji sprawia, że byt mój charakteryzuje nadprodukcja
ciepła. W związku z tym snuję się po chacie w kusych stylizacjach.
- Mamo, dlaczego nosisz majtki, które całe są w tyłku?